2026
2025
2024
2023
2022
2021
2020
2019
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006
2004
PRACE 2026
performance
z serii Oxymoron
Hybrydy i Granice
czyli sztuki performatywne w domach kultury
MSK: Ośrodek Górna
MSK: Centrum Kultury Młodych
Performance był drugim z serii Oxymoron. Pierwszy został wykonany w 2023 roku na Tyskim Festiwalu Performance, podczas edycji zatytułowanej „Nowe Nowe Media”. Performance pt. „Perfect Distortion” nawiązywał do założenia wydarzenia „Hybrydy i granice” – działania na żywo z użyciem technologii.
Oksymoron to środek stylistyczny polegający na celowym połączeniu dwóch wyrazów o przeciwstawnych znaczeniach, co tworzy zaskakujący paradoks i nadaje wyrażeniu nowe, metaforyczne znaczenie. „Perfekt Distortion” – perfekcyjne zniekształcenie – jest oksymoronem, który dla mnie oznacza zniekształcenie rzeczywistości w sposób, które przez swoją perfekcyjność jest niezauważalne. Np. odbicie w lustrze – gdzie nasz mózg, obserwując odbicie, zamienia lewą stronę z prawą. Podobnie sprawa ma się z opartymi na technologii środkami przekazu, które nie przekazują obrazu rzeczywistości, lecz go kształtują. Tu można przytoczyć słynny cytat z Mc Luhana – „The medium is the message”




Punktem wyjścia do performance były płynność i hybrydyczność pojęć, które przed erą cyfrową, umożliwiającą szybki i wielokanałowy przepływ informacji, wydawały się sprzeczne. Takimi pojęciami np. są fake news czy postprawda.
Performance oparłam na interferencji przestrzeni realnej i jej odbicia w lustrach i w obiektywach kamer oraz na wizualnej refleksji nad tym, jak zmieniające się sposoby obrazowania, masowe środki przekazu, nowe media i social media wpływają na nasze poczucie rzeczywistości oraz relacje interpersonalne. Ustawione naprzeciw siebie lustra tworzyły efekt nieskończoności multiplikowanych obrazów — odbić, a obrazy z dwóch kamer, w tym jednej umieszczonej na mojej głowie, transmitowały na żywo obraz z akcji. Publiczność mogła więc obserwować bezpośrednio moje działania i/lub śledzić obraz z kamer.
Istotne było tu dla mnie pojęcie liminalności, płynnego przejścia jednego stanu w drugi np. – lodu w wodę, a także wywołanie pozornie niemożliwych zjawisk, jak płonący lód oraz użycie paradoksalnych w swojej naturze produktów rozrywkowych – „zimnych ogni” – których nazwa sugeruje bezpieczną zabawę, choć wiadomo, że można się nimi poparzyć.




W performance zadawałam też pytania o to, na ile technologia już wkroczyła w nasze życie i może coś imitować, symulować lub zastępować, a „siłami natury”, żywiołami, które mogą tę technologię unicestwić. Czy projekcja wody lub ognia na ekranie, choćby najbardziej realistyczna lub realizacja immersyjna, może zastąpić sensualne, cielesne doświadczenie kontaktu z prawdziwą wodą i ogniem? Do jakiego stopnia technologia pomaga, a do jakiego przeszkadza w sztuce performance. Gdzie przebiega granica między spektaklem a doświadczaniem?



fot. T. Ogrodowczyk, z archiwum MSK Łódź